Zaczęło się w 2016 roku - od jednego psa.
Do mojego domu trafił chart i szybko zdałam sobie sprawę, że nic na niego nie pasuje. Głęboka klatka piersiowa, wąska talia, długa szyja. Wszystko ze sklepu zsuwało się z niego, marszczyło pod pachami albo po prostu źle wyglądało. Usiadłam więc przy maszynie do szycia i sama zrobiłam mu sweter.
Potem poprosiła o niego przyjaciółka. Następnie nieznajoma osoba. A później ktoś z drugiego końca kraju.
I tak to się zaczęło.
Zapisz się, aby otrzymywać ekskluzywne oferty, oryginalne historie, informacje o wydarzeniach i nie tylko.
Uzyskaj priorytetowy dostęp do wyprzedaży i wyjątkowych ofert.